Przenosiny

25 grudnia 2005, 18:30:45

Jestem dość roztrzepany i zapomniałem w sumie o tym wspomnieć, ale blog został przeniesiony do Pokoju 303. Można go nadal śledzić z powiadomieniami o wpisach za pomocą 10przykazań.

To nie jest protest, strajk, ani koniec świata. Na nikogo się nie obraziłem i jestem w pełni władz umysłowych. Planuję też dalej pomagać w rozbudowie Joggera 2.

Uważaj na XHTML

15 grudnia 2005, 21:05:34

Pisałem o tym już niezliczoną liczbę razy, także na tym blogu, ale widać, że niektórzy zakochali się w XHTML do tego stopnia, że są głusi na jakiekolwiek uwagi. Jak z każdą miłością, problem z zealotami XHTML polega na całkowitym zaślepieniu uczuciem i miłowaniu nie faktycznego standardu, a swojego o nim pojęcia.

Nie krytykuję XHTML, to bardzo dobry standard, który porządkuje zupę tagów, jaką pozostawił po sobie HTML - który też jest bardzo dobrym formatem, tylko pozwala na zbyt dużą dowolność. Co więcej, jest tak dobry, że każdą działającą dziś stronę, zbudowaną w XHTML, można bez większych przeszkód przerobić na HTML. Oczywiście, XHTML jest standardem przyszłości i oferuje wiele rozszerzeń, którymi od lat szczycą się inne aplikacje XML (a XHTML to rodzina takich właśnie aplikacji).

Problem polega na tym, że żadna z nowych funkcji nie jest wspierana przez większość rynku. Jeśli uważasz, że dopisując do elementów swojego dokumentu atrybut xml:lang="pl", zwiększysz dostępność serwisu, to jesteś w błędzie. Przestrzenie nazw to specyfika aplikacji XML i przeglądarki traktujące dokument jak text/html niewiele sobie z nich robią.

Oczywiście, takich problemów jest więcej, ale największy z nich dotyczy tego, co jest jednocześnie największą zaletą XHTML - ścisłe sprawdzanie poprawności dokumentu. Pozwala na napisanie parsera dla dokumentów dziesiątki razy prostszego i mniej skomplikowanego niż dla dokumentów tworzonych w HTML, pozwala też na edycję dokumentu za pomocą dowolnego właściwie narzędzia, jeśli to radzi sobie z dokumentami XML. Dwie wielkie zalety, ale zalety dla ciebie i autorów przeglądarek. Klient i internauta nie mają z tego absolutnie nic. Zastanów się, jakie korzyści przyniesie stosowanie XHTML w danym, konkretnym przypadku.

Dlaczego? Ano dlatego, że dla klienta ważniejsze są pieniądze i zadowolenie internautów (ze wskazaniem na ich pieniądze). Jeśli nagle okaże się, że musisz wspierać użytkowników starych wersji Safari, to staniesz przed problemem - walidacja albo obsługa (albo brzydkie hacki z użyciem JavaScript do osadzania mediów z użyciem dynamicznie generowanego obiektu <embed/>).

Dlatego, że klient może kiedyś zechcieć zmodyfikować swój serwis. Ile z polskich serwisów oferujących choćby statystyki jest w stanie wygenerować kod zgodny z XHTML? Jeśli użyłeś XHTML w wersji 1.1, to właśnie zrobiłeś klientowi niedźwiedzią przysługę - patrząc na wyniki podłączenia licznika jest od dziesięciu minut przekonany, że standardy sieciowe działają tylko w IE, bo wszystkie inne przeglądarki kończą żywot na tajemniczym żółtym ekranie z komunikatem o błędzie. Kiedy czytasz to zdanie, on pewnie właśnie kalkuluje straty, jakie przyniosło to jego działalności.

Nie zrozum mnie źle, XHTML nie należy unikać, ale pozostawienie klienta z takim kodem i bez wsparcia wyrządza sieci większe straty niż korzyści. Jeśli chcesz stosować nowoczesne technologie, to upewnij się, że wiesz o nich wszystko i zapewnij wsparcie swojej wiedzy klientowi. Gdyby była to broń, to chyba nie dałbyś jej dziecku z nadzieją, że wciśnie właściwy guzik?

Na koniec powiem tylko, że z coraz większym zainteresowaniem przyglądam się pracom, toczącym się przy nieoficjalnym projekcie HTML 5, nastawionym nie tylko na czytelną składnię, ale na zapewnienie - autorom opartych o sieć aplikacji - niezbędnych obiektów do wygodnego budowania dynamicznych serwisów. Specyfikacja (niekoniecznie w oryginalnej formie) ma być jeszcze w tym roku dyskutowana na forum W3C, w ramach projektu aplikacji webowych.

10przykazan.com - system dla polskiej blogosfery

11 grudnia 2005, 00:53:16

Kiedy jakiś czas temu, z Tomkiem, zrealizowaliśmy żartobliwą promocję standardów sieciowych (o których więcej - wkrótce), wspomnieliśmy o tym, że wzięliśmy na poważnie głosy, które sugerowały, że powinniśmy zacząć robić coś wspólnie, na poważnie.

Trudno tamten projekt nazwać poważnym, dlatego tym razem, przyszedł czas na coś innego. Czy znacie 10 przykazań?

10przykazan.com to idea. Idea stworzenia systemu społecznego, zrzeszającego najciekawsze, najlepsze i najbardziej poczytne blogi i strony domowe w polskim internecie. Treść to podstawa, a dobry wygląd pomaga w promocji. Do systemu dostają się tylko te strony, które przejdą naszą rygorystyczną moderację (a koperty przekażą po cichu, pod stołem).

Zwykli ludzie, na hasło blog, natychmiast wysyłają zapytania do Google (czy innej, ulubionej, wyszukiwarki) by znaleźć blogi, o interesującej ich tematyce. Tu rodzi się problem — odnalezienie interesujących blogów w zalewie śmiecia takiego jak onetowe blogi piętnastolatkuff zniechęca. Rodzi także błędne przekonanie, że w blogach nie ma nic interesującego, a ludzie, którzy je prowadzą, to nieokrzesane fajtłapy, będące na bakier z ortografią i uprawiające ekshibicjonizm emocjonalny.

Nasz cel, to stworzenie sieci zrzeszającej najlepszych autorów, piszących na tematy, interesujące dla szerokiego grona zainteresowanych odbiorców. To doskonała okazja zwiększenia swojej poczytności. Być może także okazja do wypromowania swojej osoby czy projektu nad jakim pracujesz.

Prowadzisz dziennik, bloga, wiki a może stronę domową? Przyłącz się do nas.

W najbliższym czasie wyślemy odpowiedni kod do Sparrowa, by jogger.pl wzbogacił się o funkcję pingback, tym samym, by ciekawe joggi mogły znaleźć się w naszym systemie.

Grafik: poszukiwany

06 grudnia 2005, 20:42:34

Jako, że Jarvis od nas odchodzi, Internet Center szuka pracowników na stanowisko grafika WWW.

W grę wchodzi praca na pełny etat, na miejscu - w siedzibie firmy, we Wrocławiu. Biurko w biurko ze mną. Niezbędne wymagania:

  • udokumentowane pracami, co najmniej dwuletnie, doświadczenie przy projektowaniu serwisów internetowych;
  • biegła znajomość Adobe Photoshop, Macromedia Flash;
  • umiejętność przynajmniej podstawowego programowania ActionScript;

W przypadku spełnienia wszystkich wymagań, po szczegóły proszę się zgłaszać do Piotra Jelonka <jelonek at icenter pl>, w załączniku przesyłając swoje CV i odnośniki do prac.

Aha, panie bardzo mile widziane ;).

Drag to scroll

02 grudnia 2005, 01:22:36

Adobe Reader ma bardzo wygodną i intuicyjną funkcję przewijania tekstu za pomocą myszy. Wystarczy złapać kartkę i przesunąć ją ruchem myszy. Jako, że nie sypiam, wymyśliłem sobie zadanie - zaimplementować to samo w HTML.

Efekt kilkunastominutowego starcia z JS można zobaczyć na stronie testowej. Jedyny problem jest taki, że musiałem wyłączyć zaznaczanie tekstu - działało niespecjalnie intuicyjnie, bo tekst przewijał się razem z kursorem. Nie powinno to przeszkadzać tam, gdzie przewijanie takie może się w ogóle przydać (na przykład w prezentacjach).

Rozwiązanie, póki co, jest zrobione na szybko i daleko mu do wzorcowej implementacji. Poprawię przy najbliższej okazji, jeśli będą zainteresowani.